Review Epsilon 1 (Polish) – MLWZ 102.4 Krakow, Poland : “I suggest you soak up as much as possible of the Epsilon 1, dreaming and staring up at the stars in the sky.”

After being featured on MLWZ Krakow, Poland 102.4 FM Artur Chachlowski wrote the following review of Epsilon 1. The review is in Polish but the english google translation is down below.   

Projekt muzyczny amerykańskiego multiinstrumentalisty Jeffa Hamela o nazwieMajestic jest doskonale znany słuchaczom MLWZ. Na naszych łamach znalazły się recenzje wszystkich dotychczasowych wydawnictw tego zespołu. W kwietniu 2014 roku dotarła do nas kolejna galaktyczna odyseja zatytułowana „Epsilon 1”, nawiązująca swą historią do mitologii greckiej. Konstelacja Eridamus, którego częścią jest gwiazda Epsilon, odgrywa ważną rolę w micie o Phaetonie, synu Heliosa, który powożąc rydwanami swojego ojca naraził się na gniew samego Zeusa. To punkt wyjścia do tej muzycznej opowieści, której ciąg dalszy rozgrywa się kilka tysięcy lat później…

Ten album to – zgodnie z numeracją w tytule – pierwsza część muzycznej opowieści, a jej kolejne losy poznamy pod koniec sierpnia, kiedy to ukaże się „Epsilon 2”. Tymczasem mamy przyjemność wsłuchać się w sześć pierwszych kompozycji z albumu nr 1. Otwiera go nagranie „Chariots”. Mocny akcent instrumentalny w postaci brzmienia gitar i klawiszy wciąga nas w improwizacyjny wir nieziemskich wydarzeń. Wiele ciekawych zagrywek, zmiany tempa i sporo urokliwych wokalnych dokonań czeka na słuchacza podczas tych 11 minut trwania nagrania. Gdyby jeszcze kogoś nie przekonał pierwszy utwór, co raczej jest niemożliwe, to nie mniej muzycznych emocji czeka na nas w kolejnej kompozycji, „Mother Dearest”. Tym razem spędzimy kilka minut w progresywno-metalowej odsłonie, wraz z kobiecym śpiewem (Celine Derval) i tajemniczymi głosami. To nie wszystkie, miłe dla ucha niespodzianki, które przygotował dla nas Majestic. Kolejne karty są odkrywane przed nami, tworząc klimat i narastające napięcie, tak niezbędne dla wyrażenia głębokich emocji towarzyszących nam od początku tego albumu. Każdy jego fragment emanuje uroczym – stosownie do treści – brzmieniem, jak np. w utworze „Starlight”, gdzie umiejętnie i stopniowo budowany jest wspaniały nastrój. Zaraz po nim pozostaje nam do wysłuchania trzyczęściowa suita: „Epsilon I, II i III”, zawierająca różne podtytuły. Część pierwsza, zatytułowana „Epsilon I: Event Horizon” w instrumentalny sposób ukazuje nam mistrzowskie cechy kompozytora tego projektu. Jego syntezatorowe dokonania roztaczają nad nami niezwykłą przestrzeń, która zostaje w dalszej części nagrania wzbogacona bardzo pięknymi wokalizami. Przechodzimy do „Epsilon II: Doorways”, który ożywiony jest przez rytmiczne brzmienie, jak i gitarową solówkę, którym starają się dorównać z odpowiednim temperamentem instrumenty klawiszowe. To mocne nagranie, będące odzwierciedleniem talentu do twórczych dokonań muzyków, tworzących poszczególne utwory. I tak oto niepostrzeżenie docieramy do kompozycji „Epsilon III: Samskaras”, która w fenomenalny sposób kończy nasze spotkanie z najnowszą spacerockową produkcją Majestic.

W ten sposób spędziliśmy niecałą godzinę w towarzystwie: Jeffa Hamela, który gra na gitarach i instrumentach klawiszowych oraz Mike’a Kosaceka (perkusja), którym towarzyszą następujący wokaliści: Chris Hodges (śpiew w „Chariots”), Celine Derval (śpiew w „Mother Dearest”), David Cagle (śpiew w suicie „Epsilon”) oraz znany nam z fromacji Riversea i Nine Stones Close, Marc Atkinson (śpiew w „Starlight”).

Zauroczeni tą muzyczną porcją ciekawie zaaranżowanych utworów będziemy cierpliwie czekać na ciąg dalszy kosmicznego epizodu, a tymczasem proponuję chłonąć ile się da z „Epsilon 1”, marząc i wpatrując się w gwiazdy na niebie.

Translated by Google: 

The musical project of American multi-instrumentalist Jeff Hamel called Majestic is well known to listeners MLWZ. On our pages included reviews of all current releases of this team. In April of 2014 years we received another galactic odyssey entitled “Epsilon 1″, referring to its history of Greek mythology. Constellation Eridamus, part of which is the star Epsilon, plays an important role in the myth of Phaeton, son of Helios, who powożąc chariots of his father incurred the wrath of Zeus himself. This is the starting point for this musical story, which continued takes a few thousand years later …

This album is – according to the numbering in the title – the first part of the musical story, and its subsequent fate will be announced at the end of August, when it will be released “Epsilon 2″. Meanwhile, we have the pleasure to listen to the first six compositions from the album No. 1 opens his recording of “Chariots”. Strong accent instrumental in the form of guitars and keys draws us into a vortex of otherworldly improvisational events. Many interesting licks, change of pace and a lot of charming vocal achievements awaits the listener during these 11 minutes of recording. If someone still not convinced the first track, which is rather impossible, it is no less musical excitement is waiting for us in the next composition, “Mother Dearest”. This time we will spend a few minutes in the progressive-metal installment, along with the women singing (Celine Derval) and mysterious voices. That’s not all, pleasing to the ear surprises that Majestic has prepared for us. The cards are revealed to us, and creating a climate of growing tension, so necessary for the expression of deep emotions surrounding us from the beginning of this album. Each piece exudes a charming – according to the content – sound, such as. In “Starlight”, where skillfully and gradually built a wonderful mood. Immediately after it remains for us to listen to the three-part suite “Epsilon I, II and III”, containing various subtitles. The first part, entitled “Epsilon I: Event Horizon” in the instrumental shows us the composer’s masterful features of this project. His synth make us enjoy the extraordinary space, which is later enriched recordings very beautiful vocals. Go to the “Epsilon II: Doorways”, which is animated by a rhythmic sound, and guitar solo, where you try to catch up with the appropriate temperament keyboards. This powerful recording, reflecting talent for creative achievements of musicians, forming individual songs. And so imperceptibly reach the composition “Epsilon III: samskaras”, which brilliantly concludes our meeting with the latest production spacerockową Majestic.

In this way, we spent less than an hour in the company of: Jeff Hamel, who plays guitar and keyboards and Mike Kosaceka (drums), accompanied by the following vocalists: Chris Hodges (vocals in “Chariots”), Celine Derval (singing “Mother Dearest “), David Cagle (song suite” Epsilon “) and known to us from fromacji Riversea and Nine Stones Close, Marc Atkinson (vocals on” Starlight “).

Attracted by the music portion arranged, the track will patiently wait for the continuation of the cosmic episode, and in the meantime I suggest you soak up as much as possible of the “Epsilon 1″, dreaming and staring up at the stars in the sky.

Review Majestic – Epsilon 1(German) – Empire magazine no. 106 – “Recommended!!”

 

 

From the upcoming issue of Empire Magazine no. 106:

Epsilon 1

MAJESTIC
Epsilon 1
(Eigenproduktion, 2014)

Majestic wurde schon in Heft Nr. 102 vorgestellt, damals handelte es sich um das Doppelalbum
’Voz’. Das aktuelle Werk heißt ‘Epsilon 1′ und einige Parallelen zum Vorgänger werden schnell deutlich. Auch diesmal handelt es sich nicht um eine vielköpfige Musikerschar – auch wenn sich
dies gelegentlich so anhört. Nein, Jeff Hamel ist wieder fast im Alleingang unterwegs und kreiert
mit diversen Gitarren und Keyboards in erneuter Zusammenarbeit mit Schlagzeuger Mike Kosacek
ein wiederum ziemlich voluminöses Heavy Symphonic Werk. Dem Bandnamen entsprechend
geht es ähnlich zum Vorgänger auch hier wieder ziemlich opulent und bombastisch zu, wobei als Pluspunkt zu verbuchen ist, dass Hamel in der Wahl seiner Sänger ein glückliches Händchen bewies. Lediglich ein Song ist rein instrumental, bei den restlichen fünf Titeln sind vier unterschiedliche Sänger bzw. Sängerinnen zu hören, nämlich Chris Hodges, Celine Derval, David Cagle, sowie Marc Atkinson (Ex-Nine Stones Close, Riversea). Sie fügen sich perfekt ins Gesamtbild ein und tragen ebenfalls zum Gelingen dieses Sci-Fi Albums bei. Empfehlenswert!

Jürgen Meurer

Google Translate: 

Majestic has been featured in Issue No. 102, at that time it was the double album 
 ‘Voz’. The current work is called ‘epsilon 1′ and some parallels with its predecessor will become readily apparent. This time it is not is a many-headed musician crowd – even if 
 this occasionally sounds like. No, Jeff Hamel is again almost single-handedly created the go and 
 with various guitars and keyboards in renewed collaboration with drummer Mike Kosacek 
 turn a fairly bulky heavy symphonic works. The band name according 
 it is similar to its predecessor here again quite opulent and bombastic to, which should be recorded as an asset that Hamel in his choice of singers proved a lucky hand. Only one song is purely instrumental, with the remaining five tracks are four different singer or singers to hear, namely Chris Hodges, Celine Derval, David Cagle, and Marc Atkinson (ex-Nine Stones Close, Riversea). They fit perfectly into the overall picture and also contribute to the success of this sci-fi album with. Recommended!

Jürgen Meurer

Review – Epsilon 1- Your Music Blog “I had little problems liking this as I did with other albums featured here. Go check ´m out!”

Majestic – Epsilon 1, 2014

majestic - epsilon 1Always a pleasure to listen to new output from Jeff Hamel under the Majestic flag. Together with drummer Mike Kosacek and the vocals of Chris Hodges, Celine Derval, Marc Atkinson and David Cagle, Jeff produced this 6 track and almost 55 minutes of music. Music that moves along the paths of (neo) progressive rock, with sometimes heavy passages, and on the other hand some more peaceful moments. But that is the way we like it, right?

Opening with Chariots, the albums epic of 11+ minutes. Beautiful built with several themes and shifting to quite some different styles and moods, this is a great example track for the album. Soaring solos and haunting keyboards, it is all there. Mother Dearest opens with a twisted organ sound and a riff that would not be out of place on a Spock´s Beard album. In this track some more heavy parts are present with heavy kick drumming and some fiery synth solos as well. Coll vibe throughout though, and never a dull moment. And even if there are only 6 tracks (with tracks 4-6 forming a concept), the nature of this is to keep it fresh and takes turns left or right, but always at a time you´d least expect it. Still it does not over ambitious or fragmented. So I had little problems liking this as I did with other albums featured here. Go check ´m out!

Original Link

Review (French/English) – Epsilon 1 – 4.5/5 Profile Progressive Radio -”Another proof that MAJESTIC is part of the great progressive world. “Epsilon 1″ is a must, everything on this album is good. “

CD Review

From Profile Radio 

Epsilon 1

MAJESTIC – Epsilon 1 – Autoproduction – 2014

Par Richard Hawey

 

French:

Un peu plus d’un an après le grandiose album double « V.O.X. » Jeff HAMEL leader de MAJESTIC, récidive avec cette fois avec un album simple. Mais ne vous y tromper pas car il s’agit là que du premier volet car « Epsilon 2 » est prévu pour le mois d’août 2014. Le chant est encore une fois tenue par Chris HODGES, Celine DERVAL et David CAGLE eux qui étaient présents sur « V.O.X. ». Et ce n’est pas tout, la présence du chanteur invité Mark ATKINSON (Riversea, Nine Stones Close) sur « Starlight » est à noter. Le concept de l’album tourne autour d’une odyssée spatiale et de l’étoile Epsilon, partie intégrante de la galaxie Eridanus. Pour en savoir plus sur ce sujet je vous suggère de vous rendre sur le site de MAJESTIC ou de faire une recherche sur le net. Pour l’instant je me concentrerai sur le principal sujet de cette chronique, « Epsilon 1 ».

Nous avons assisté au cours des dernières années à une progression hallucinante de la musique de MAJESTIC et de son pilier central Jeff HAMEL et cela continue avec cette production. L’album ouvre sur « Chariots » une chanson où les claviers sont très présents soutenus par une guitare agressive. Le chant de Chris HODGES se colle parfaitement à l’ensemble. Le second titre « Mother Dearest » est chanté par Celine DERVAL et elle est aussi lourde que la précédente. Les claviers et la guitare augmentent la rythmique déjà bien sentie de Mike KOSACEK. La voix de Celine est envoutante et énergique. Les différentes atmosphères tourbillonnent jusqu’à une accalmie comme si nous voyageons dans le temps sans effort. La finale est à retenir. Changement d’ambiance avec « Starlight », c’est le chant de Mark ATKINSON qui prend le relai et pour ceux qui ne connaissent pas ce chanteur, il est l’une des merveilleuse voix du rock progressif contemporain. Sur « Starlight » son chant est mélancolique et rempli d’émotion, proche de Steve HOGGARTH. Les synthétiseurs maintiennent l’ambiance flottante qui nous fait passer à un niveau supérieur étape par étape.  Les incursions de guitare de Jeff HAMEL nous donnent la chair de poule à un niveau supérieur. Dix minutes d’un grand bonheur et d’une beauté très profonde. Vient la suite « Epsilon » divisée en trois parties « Event Horizon », « Doorways » et « Samskaras ». Plus de vingt-quatre minutes pour un formidable voyage symphonique. « Event Horizon » est la plus longue du trio et elle donne le ton pour le voyage imminent où nous convie Jeff HAMEL. Sa guitare aux sonorités bluesy tisse une mélodie habile et dense qui définira l’univers d’Epsilon. Le thème musical principal est mené par les synthétiseurs terriblement éblouissante, ajouté à cela la voix du nouveau chanteur David CAGLE et sa voix impressionnante. La seconde partie « Doorways » est instrumentale, et bienvenue au mellotron et à la guitare. C’est un moment très intense. En clôture, « Samskaras » qui annonce un retour au thème de la première partie avec une guitare basse bien appuyée. David CAGLE y offre une nouvelle fois une performance digne de mention.

Le son de MAJESTIC est grandiose et tout simplement prenant. Une autre preuve que MAJESTIC fait parti des grands du monde progressif. « Epsilon 1 » est un incontournable, tout sur cet album est bon. Au fil des années je suis devenu un grand fan de ce musicien, si ce n’est pas déjà fait, savourez chaque seconde de ce premier volet, vous le deviendrez. Merci Jeff!

English (Translated by Google):

A little over a year after the grandiose double album “VOZ” Jeff HAMEL leader MAJESTIC, recurrence, this time with a single album. But do not be fooled because this is the first area because “Epsilon 2″ is scheduled for August 2014. Singing is once again hosted by Chris HODGES, Celine and David CAGLE DERVAL them who were present on “VOZ”. And that’s not all, the presence of guest vocalist Mark ATKINSON (Riversea, Nine Stones Close) on “Starlight” is noted. The concept of the album revolves around a space odyssey and the star Epsilon, an integral part of the galaxy Eridanus. To learn more about this I suggest you visit the site MAJESTIC or do a search on the net. For now I will focus on the main subject of this column, “Epsilon 1.”

We have seen in recent years at an incredible progression MAJESTIC music and its central pillar Jeff HAMEL and it continues with this production. The album opens with “Chariots” a song where keyboards are very present supported by an aggressive guitar. Singing Chris HODGES sticks perfectly together. The second title “Mother Dearest” is sung by Celine DERVAL and is as heavy as the previous one. Keyboards and rhythm guitar increase already felt Mike KOSACEK. Celine’s voice is captivating and energetic. Different atmospheres swirl until a lull as if we travel in time without effort. The final is worth remembering. Mood change with “Starlight” is the song that Mark Atkinson takes over and for those who do not know this singer, he is one of the wonderful voice of contemporary progressive rock. On “Starlight” his song is melancholy and filled with emotion, close to Steve HOGGARTH. Synthesizers maintain the floating ambience that takes us to the next level step by step. Incursions guitar Jeff HAMEL give us the creeps at a higher level. Ten minutes of a great happiness and a deep beauty. Comes after “Epsilon” divided into three parts “Event Horizon,” “Doorways” and “samskaras”. More than twenty-four minutes to travel a great symphony. “Event Horizon” is the longest of the trio and it sets the tone for the upcoming trip where we invite Jeff HAMEL. His bluesy sounding guitar weaves a clever and dense melody that define the universe of Epsilon. The main musical theme is led by terribly dazzling synthesizers, added to that the voice of the new singer David CAGLE and impressive voice. The second part “Doorways” is instrumental, and welcome to mellotron and guitar. This is a very intense moment. In closing, “Samskaras” announces a return to the theme of the first part with a well supported bass guitar. David CAGLE there again offers a noteworthy performance.

The sound is great and MAJESTIC simply taking. Another proof that MAJESTIC is part of the great progressive world. “Epsilon 1″ is a must, everything on this album is good. Over the years I became a big fan of this musician, if it is not already, enjoy every second of this first part, you will become. Thank you Jeff!

Cote 4.5/5

 

Pistes

1. Chariots (11:10)
2. Mother Dearest (9:29)
3. Starlight (10:20)
4. Epsilon I: Event Horizon (8:42)
5. Epsilon II: Doorways (7:38)
6. Epsilon III: Samskaras (7:22)

 

 

Musiciens

- Jeff Hamel / Guitares, Claviers
- Mike Kosacek / Drums, Percussion
Avec:
- Chris Hodges / Chant sur 1
- Celine Derval / Chant sur 2
- Marc Atkinson (Riversea, Nine Stones Close, Mandalaband) / Chant sur 3
- David Cagle / Chant sur 4, 6

Review (French): Epsilon 1 – Musicwaves.fr – 4/5 Stars “Ensconced in the top of the basket of American progressive groups, Majestic confirms its status with this new album, no real surprise, but so well written and performed that satisfied the most demanding throughout many tracks listens.”

Original Link

Epsilon 1
(Recommandé)
TRACKS :
01. Chariots – 11:10, 02. Mother Dearest – 9:29, 03. Starlight – 10:20, 04. Epsilon I: Event Horizon – 8:42, 05. Epsilon II: Doorways – 7:38, 06. Epsilon III: Samskaras – 7:22

FORMATION :
Celine Derval (Chant), Chris Hodges (Chant), David Cagle (Chant), Jeff Hamel (Guitares / Basse / Claviers), Marc Atkinson (Chant), Mike Kosacek (Batterie / Percussions)

TAGs :
Epique, Neo, Symphonique, Concept-album

Un peu plus d’un an après la parution du majestueux mais peut-être trop imposant V.O.Z., Majestic et son leader multi-instrumentiste Jeff Hammel reviennent avec leur nouvel album, Epsilon 1, première partie d’un diptyque dont le concept tourne autour d’une odyssée spatiale et de l’étoile Epsilon, partie intégrante de la galaxie Eridanus. Pour ceux que le sujet intéresse, je les renverrais à l’étude la mythologie grecque (ou à la lecture du site de Majestic !), pour notre part, nous allons nous intéresser en premier chef à la musique proposée par ce groupe qui, avec ses dernières productions, avait atteint une forme de plénitude de bon aloi pour nos oreilles avides de rock progressif.

Chariots ouvre les hostilités avec un néo progressif plutôt classique, légèrement pataud au démarrage, largement porté par des envolées de claviers soutenues par une guitare agressive, la voix de Chris Hodges évoluant dans le même registre. Profitant des 11 minutes du titre, Majestic nous propose des ruptures d’ambiance ponctuées par des rythmiques syncopées, ainsi que plusieurs changements de thèmes, enluminés par un magnifique solo de guitare central. Ce ton agressif va se poursuivre sur la première moitié de Mother Dearest, avec une lourdeur métallique et des claviers à la Jon Lord qui finira par s’estomper pour proposer un final plus languissant, à la limite de l’expérimental.

La suite va se révéler plus conforme aux productions précédentes du groupe, avec un néo-progressif puissant, dominé par des claviers tantôt symphoniques, tantôt planants avec une grosse connotation floydienne (Epsilon I), et de longues parties instrumentales prenant même par moment des accents psychédéliques. L’origine américaine du groupe se ressent nettement tant dans la qualité de la production, que dans l’ampleur donnée à chaque instrument permettant un remplissage de l’espace sonore. A ce titre, l’écoute au casque est réellement recommandée ! Le titre le plus court atteignant 7’30, Jeff Hammel prend donc ses aises au sein de chaque morceau pour développer ses idées, sans toutefois négliger la place accordée aux vocalistes, et notamment à Mark Atkinson (Riversea, Nine Stones Close), invité à tenir le haut du pavé sur Starlight, sa voix enchanteresse collant parfaitement à l’atmosphère apaisée de cette plage épique.
Outre la qualité de composition de notre artiste, il conviendra également de noter ses talents d’interprète, tant aux claviers qu’aux instruments à manche : le dynamique instrumental Epsilon II – Doorways est à ce titre bluffant !

Bien installé dans le haut du panier des groupes progressifs américains, Majestic confirme son statut avec ce nouvel album, sans réelle surprise, mais tellement bien écrit et interprété qu’il contentera les auditeurs les plus exigeants tout au long de nombreuses écoutes.

Plus d’informations sur http://www.majesticsongs.com/

 

Translated by Bing:

A little more than a year after the publication of the majestic but perhaps too imposing V.O.Z., Majestic and multi-instrumentalist frontman Jeff Hammel are back with their new album, Epsilon 1, first part of a diptych whose concept revolves around a space Odyssey and the star Epsilon, an integral part of the Eridanus Galaxy. For those that are interested in the subject, remit them to study Greek mythology (or reading the Majestic site!), for our part, we will focus first Chief music proposed by this group which, with its latest productions, had reached a form of fullness of good quality to our eager ears of progressive rock.
Carts opens hostilities with a progressive neo classic, slightly clumsy start, widely worn by flights of keyboards supported by an aggressive guitar, the voice of Chris Hodges in the same register. Taking advantage of the 11-minute title, Majestic offers breaks to atmosphere punctuated by syncopated rhythms, as well as several changes of themes, illuminated by a magnificent central guitar solo. This aggressive tone will continue on the first half of Mother Dearest, with a metal heaviness and keyboards to the Jon Lord which will eventually fade to propose a more languid, the limit of the experimental.
The suite will prove to be more in line with the previous productions of the group, with a progressive powerful, dominated by sometimes symphonic, sometimes Ethereal keyboards with a big floydienne (Epsilon I) connotation, and long instrumental parts taking even by moment of psychedelic accents. The American origin of the group feels significantly both in the quality of production, and in the scope given to each instrument for filling of the sound space. As such, the headphone listening is really recommended! The shortest title reaching 7’30, Jeff Hammel takes therefore his comfortable within each piece to develop his ideas, without neglecting granted instead to the vocalists, and in particular to Mark Atkinson (Riversea, Nine Stones Close), invited to take the top of the keypad on Starlight, his enchanting voice sticking perfectly to the atmosphere calmed down this epic beach.

In addition to the composition of our artist quality, it also should be noted talents of interpreter, both keyboards instruments to handle: the instrumental dynamic Epsilon II – Doorways is stunning!
Ensconced in the top of the basket of American progressive groups, Majestic confirms its status with this new album, no real surprise, but so well-written and interpreted that he confine the most demanding listeners throughout many listens.
More info on http://www.majesticsongs.com/